W związku z zapowiedzią niemiecko-sowieckiego paktu o nieagresji zająłem wobec tutejszych ambasadorów Francji i Anglii następujące stanowisko:
Rząd Polski nigdy nie wierzył w szczerą intencję Sowietów zaangażowania się w całej pełni w zarysowującym się aktualnym konflikcie z Niemcami. Skutkiem tego Rząd Polski nie uważa, ażeby materialnie sytuacja uległa istotnym zmianom.
Dzisiejsze komunikaty o zamierzonym pakcie o nieagresji dowodzą niezbicie, że Rząd Sowiecki prowadził od dawna podwójną grę, dążąc świadomie do rozbicia rokowań z Paryżem i Londynem, dzięki czemu nasze negatywne stanowisko w sprawie przemarszu wojsk sowieckich nie może nas obarczać odpowiedzialnością za wytworzoną sytuację. Wobec znaczenia psychicznego dzisiejszych wydarzeń uważam, że jedyną odpowiedzią jest potwierdzenie zdecydowanego stanowiska Anglii, Francji i Polski. Niemcy napotkają z pewnością takie same trudności w rokowaniach z Sowietami, a pakt niemiecko-sowiecki będzie z pewnością dalszym załamaniem zarówno ideologii Hitlera i paktu antykominternowskiego, jak i nastrojów w Sowietach. Poza tym stwarza on nową sytuację na Dalekim Wschodzie. W tych warunkach wiele zależy od zdecydowanej postawy rządów i prasy w naszych trzech państwach. W razie potrzeby zgadzam się na opublikowanie ostatniej fazy rokowań moskiewskich, biorąc pełną odpowiedzialność za postawę naszej prasy i opinii.
Natychmiastową konsultację do wtorku [22 sierpnia] wieczór z Anglią i Francją uważam za konieczną dla solidarnego nastawienia prasy.
Otrzymuje: Londyn, Paryż;
do wiadomości: Bukareszt, Rzym.
Powrót do wykazu
chronologicznego