Schulenburg znowu przepraszał za natarczywość, z jaką dzisiaj domagał się przyjęcia, ale wymagały tego pilne sprawy. Tow. Mołotow zauważa, że gdy sprawy są pilne, to nie należy ich odkładać. Schulenburg uprzedza, że wszystko, co przekazał mu Ribbentrop, odpowiada poglądom Hitlera.
Schulenburg oświadcza, że w ostatniej deklaracji tow. Mołotowa rząd niemiecki dostrzega pozytywny stosunek rządu sowieckiego do zagadnień poruszonych przez Schulenburga. W normalnych warunkach sprawy te mogłyby być uregulowane na zwykłej drodze dyplomatycznej. Ale obecnie sytuacja jest niezwykła i, zdaniem Ribbentropa, konieczne są niezwykłe metody uregulowania spraw. W Berlinie obawiają się konfliktu między Niemcami a Polską. Dalsze wydarzenia nie zależą od Niemiec. Sytuacja na tyle zaostrzyła się, że wystarczy drobny incydent, aby wywołać poważne następstwa. Ribbentrop myśli, że stosunki wzajemne między ZSRR a Niemcami trzeba wyjaśnić jeszcze przed wybuchem konfliktu, gdyż w czasie konfliktu uczynić to będzie trudno. Schulenburg uważa, że pierwszy krok - zawarcie porozumienia handlowo-kredytowego - został już zrobiony. Sprawy wzajemnych gwarancji dla krajów nadbałtyckich, paktu o nieagresji i wpływu na Japonię zostały także wyjaśnione. I dlatego Ribbentrop przywiązuje tak wielkie znaczenie do swego przyjazdu i uważa za konieczne, aby jak najszybciej przystąpić do drugiego etapu. Ribbentrop miałby nieograniczone pełnomocnictwa Hitlera do zawarcia każdego porozumienia, jakiego życzyłby sobie rząd sowiecki.
Sprawa paktu o nieagresji przedstawia się jasno i prosto. Zdaniem rządu niemieckiego powinien on składać się z dwóch następujących punktów:
Tow. Mołotow pyta, czy rzeczywiście cały układ miałby się składać z dwóch punktów, i zauważa, że istnieją typowe układy, które można by wykorzystać przy formułowaniu projektu paktu. Należy przejrzeć, co można byłoby wykorzystać z paktów sowieckich i niemieckich. Schulenburg odpowiada, że on nie miałby nic przeciw wykorzystaniu tych paktów. Hitler gotów jest uwzględnić wszystko, czego zażyczy sobie ZSRR. Ale przedstawiony rządowi sowieckiemu pakt odpowiada analogicznemu paktowi Niemiec z Łotwą. Tow. Mołotow dodaje, że my mamy pakty o nieagresji z Polską, Łotwą i Estonią. Pożądane byłoby wiedzieć, czy rząd niemiecki ma jakieś zastrzeżenia przeciwko przyjęciu jednego z tych paktów za podstawę przy opracowywaniu projektu sowiecko-niemieckiego paktu o nieagresji. Jeśli takich zastrzeżeń ze strony rządu niemieckiego nie będzie, to niech on wskaże, który konkretnie z tych paktów uważałby dla siebie za możliwy do przyjęcia.
Schulenburg ponownie nalega na przyjazd Ribbentropa, do którego [przyjazdu] również Hitler przywiązuje ogromne znaczenie. Ribbentrop mógłby podpisać protokół, w którym znalazłyby się zarówno wspomniane już zagadnienia, jak i nowe, które mogłyby powstać. Czas ucieka, dodaje Schulenburg.
Tow. Mołotow obiecuje przekazać wszystkie wypowiedzi Schulenburga rządowi sowieckiemu, który powinien je rozpatrzyć. Tow. Mołotow podkreśla, iż my uważamy - o czym mówił już Schulenburgowi ostatnim razem - że przyjazd Ribbentropa miałby pozytywne znaczenie. Ale przed przyjazdem Ribbentropa decyzje powinny być już w większym lub mniejszym stopniu przygotowane. Nie uważamy za konieczne, aby ograniczać się do dróg dyplomatycznych, i rozumiemy znaczenie oraz wysoko cenimy przyjazd Ribbentropa. Wskazaliśmy już na etapy przygotowań. Pierwszy krok jest blisko finału. Do drugiego można przejść po krótkim czasie.
Tow. Mołotow pyta dalej, czy dobrze zrozumiał, że rząd niemiecki życzy sobie zawarcia nowego paktu, a nie potwierdzenia układu z 1926 r.
Schulenburg odpowiada, że taki wniosek można wyciągnąć z telegramu. On osobiście uważa, że rząd niemiecki zmierza do zawarcia nowego paktu.
Tow. Mołotow mówi, iż dobrze byłoby wiedzieć, który z paktów ZSRR: z Polską, Łotwą czy Estonią, rząd niemiecki mógłby przyjąć za podstawę paktu o nieagresji z ZSRR. Sprawa protokołu, który powinien być nieodłączną częścią paktu, jest zagadnieniem poważnym.
Jakie sprawy powinny wejść do protokołu - o tym powinien pomyśleć rząd niemiecki. My także o tym myślimy. Rząd sowiecki liczy się z poglądem rządu niemieckiego, że nie należy odkładać spraw, nad którymi dyskutujemy. Ale przed przyjazdem Ribbentropa trzeba uzyskać pewność, że rokowania doprowadzą do podjęcia określonych decyzji, tym bardziej że nie wykonaliśmy jeszcze pierwszego kroku, nie podpisaliśmy porozumienia kredytowo-handlowego.
Schulenburg ponownie nalega na przyjazd Ribbentropa, aby jeszcze do wybuchu konfliktu osiągnąć określone rezultaty. Jest on przekonany - jak mówi - że przy opracowywaniu protokołu także nie powinno się napotkać trudności.
Tow. Mołotow pyta, czy dążenie rządu niemieckiego do przyspieszenia obecnych rokowań można wytłumaczyć tym, że rząd niemiecki interesuje się aktualnym stanem stosunków niemiecko-polskich, szczególnie zaś Gdańskiem. Schulenburg odpowiada twierdząco, dodając, że właśnie te zagadnienia stanowią punkt wyjścia w dążeniu do uwzględnienia interesów ZSRR przed wydarzeniami, jakie mają nastąpić. Schulenburg uważa, że przygotowania, o których mówił Mołotow, zostały już zakończone, i podkreśla, że są oni gotowi wyjść naprzeciw wszystkim życzeniom rządu sowieckiego.
Tow. Mołotow, podkreślając poważny stosunek, z jakim odnosimy się do tych zagadnień, oświadcza, że to, co my mówimy, to również czynimy. My nie wypieramy się swoich słów i chcielibyśmy, aby również strona niemiecka trzymała się tej samej linii. Jeśli idzie o porozumienia kredytowo-gospodarcze, a także o rokowania polityczne, to w tych sprawach nie byliśmy hamulcem. Tow. Mołotow znów powtarza nasz punkt widzenia na przyjazd Ribbentropa. Nasze stanowisko zostało przedstawione w odpowiedzi rządu sowieckiego. Po pierwszym kroku można uczynić drugi, ale pierwszy krok nie został jeszcze dokonany. Trzeba opublikować, że zostało zawarte porozumienie, a tego na razie nie można jeszcze uczynić. W Berlinie spieszą się, znów powtarza Schulenburg, kończąc rozmowę.
O godz. 16.30 tow. Mołotow komunikuje, że przedstawił rządowi treść dzisiejszej rozmowy i że dla ułatwienia pracy przekazuje tekst projektu paktu. Po przeczytaniu tekstu tow. Mołotow informuje, że Ribbentrop mógłby przyjechać do Moskwy w dniach 26-27 sierpnia po opublikowaniu umowy handlowej.
Protokołował W. Pawłow.
Tłum. z ros. E. Kozłowski
Powrót do wykazu
chronologicznego