[Żródła do historii Polski XIX-XX w.]


 

1939 r., sierpień 15, Moskwa

Rozmowa ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR W. Mołotowa z ambasadorem F. Schulenburgiem

Schulenburg przeprasza za natarczywość, z jaką prosił dziś o przyjęcie przez tow. Mołotowa. Ale ta natarczywość tłumaczy się instrukcjami, jakie otrzymał z Berlina, a także charakterem zagadnień, które chciałby przedstawić.

Schulenburg informuje, że z rozmowy Astachowa z Ribbentropem wiadomo mu, iż rząd sowiecki jest zainteresowany w rokowaniach, ale uznaje za niecelowe ich kontynuowanie w Berlinie. Tow. Mołotow odpowiada, że my oceniamy, iż tow. Astachow jest niezbyt doświa dczony i dlatego uznajemy za konieczne prowadzenie tych rokowań tutaj.

Schulenburg powiadamia, że zgodnie z instrukcją otrzymane z Berlina memorandum polecono mu zreferować ustnie, ale on zechciał odczytać je w całości. Przekazane przezeń memorandum Schulenburg z polecenia Ribbentropa prosi przedstawić tow. Stalinowi. Tow. Mołotow odpowiedział, że wobec wagi oświadczenia złożonego przez Schulenburga odpowiedzi na nie udzieli po zreferowaniu tego oświadczenia rządowi sowieckiemu. Ale już obecnie może stwierdzić, iż cieszy go wyrażone w tym oświadczeniu dążenie rządu niemieckiego do polepszenia stosunków wzajemnych z ZSRR. Jeśli idzie o przyjazd Ribbentropa do Moskwy, to aby wymiana poglądów dała efekty, zdaniem tow. Mołotowa, konieczne jest dokonanie odpowiednich przygotowań. Tow. Mołotow podkreśla, że to, co powiedział, stanowi warunek wstępny dla tej propozycji.

Następnie tow. Mołotow informuje Schulenburga, że jeszcze w końcu czerwca nasz przedstawiciel dyplomatyczny we Włoszech telegrafował nam o swojej rozmowie z Ciano. Ciano w rozmowie z naszym ambasadorem wspomniał o istnieniu w Berlinie, jak powiedział Ciano, "planu Schulenburga", mającego na uwadze polepszenie stosunków sowiecko-niemieckich. "Plan Schulenburga" zakłada jakoby:

  1. pomoc Niemiec w uregulowaniu stosunków wzajemnych ZSRR z Japonią, w zlikwidowaniu z nią konfliktów granicznych;
  2. zawarcie paktu o nieagresji i wspólne gwarancje dla republik nadbałtyckich;
  3. zawarcie szerokiego porozumienia gospodarczego z ZSRR.

Tow. Mołotow pyta Schulenburga, na ile informacja przekazana z Rzymu odpowiada prawdzie.

Schulenburg początkowo silnie poczerwieniał, a następnie stwierdził, że wiadomości te Ciano otrzymał od Rossa, z którym Schulenburg rozmawiał i przedstawiał tylko w ogólnym zarysie zagadnienie polepszenia stosunków niemiecko-sowieckich. Schulenburg potwierdza, że w tejże rozmowie mówił o sprawie uregulowania stosunków ZSRR z Japonią, natomiast nie było mowy o wspólnych gwarancjach dla krajów nadbałtyckich. Nie mówiono przy tym o szczegółach i ten plan jest po prostu wykładnią pomysłów Rossa. Tow. Mołotow stwierdza, że niczego nieprawdopodobnego nie widzi w propozycjach zawartych we wspomnianym "planie Schulenburga", tym bardziej że umowa handlowo-kredytowa jest wyraźnie coraz bliższa realizacji; przewiduje się również polepszenie stosunków politycznych między Niemcami a ZSRR, jak widać to z dzisiejszego oświadczenia ambasadora. Schulenburg oświadcza, że wszystko to, o czym rozmawiał on z Rossem, a co dotyczyło Morza Bałtyckiego i możliwego pulepszenia stosunków ZSRR z Japonią, znalazło swój wyraz w odczytanej mu dziś instrukcji. Schulenburg dodaje, że jego ostatnie propozycje są jeszcze bardziej konkretne.

Tow. Mołotow mówi Schulenburgowi, że z naszych doświadczeń wiemy, iż Niemcy dotychczas nie dążyły do polepszenia wzajemnych stosunków z ZSRR. I kiedy my widzimy dziś, że Niemcy dążą do polepszenia tych stosunków, my - oczywiście - witamy to dążenie i ustosunkowujemy się doń pozytywnie. Tow. Mołotow dodaje, że właśnie on tak widzi dzisiejsze oświadczenie ambasadora. O "planie Schulenburga" - kontynuuje tow. Mołotow - wspomniał, ponieważ dzisiejsze jego oświadczenie odzwierciedla tę samą linię.

Schulenburg pyta, czy można byłoby punkty przytoczonego przez tow. Mołotowa "planu" przyjąć za podstawę do dalszych rokowań. Tow. Mołotow zaznacza, że teraz należy rozmawiać w bardziej konkretny sposób. My liczymy na pozytywny rezultat sowiecko-niemieckich rozmów ekonomicznych. Jeśli idzie o stosunki sowiecko-japońskie, to tow. Mołotow pyta, czy Niemcy mogą wpłynąć na te sprawy albo czy celowe będzie postawienie tego zagadnienia w określonym czasie. Schulenburg odpowiada, że chociaż w instrukcji nic o tym nie powiedziano, Ribbentrop informował tow. Astachowa, że ma on własne koncepcje odnośnie do Japonii, i że w swoim czasie mówił ambasadorowi, że ma możliwość wywarcia "swego niemałego wpływu na postawę Japonii".

Tow. Mołotow pyta Schulenburga, czy rząd niemiecki ma określony pogląd na sprawę zawarcia paktu o nieagresji z ZSRR. Schulenburg odpowiada, że z Ribbentropem to zagadnienie nie było dotąd dyskutowane. Rząd niemiecki nie zajmuje w tej kwestii ani pozytywnego, ani negatywnego stanowiska. Tow. Mołotow oświadcza, iż w związku z tym, że zarówno Ribbentrop, jak i Schulenburg mówili o "odświeżeniu" i uzupełnieniu będących w mocy sowiecko-niemieckich porozumień, istotne jest określenie stanowiska rządu niemieckiego w sprawie paktu o nieagresji lub czegoś w tym rodzaju.

Schulenburg zapytuje, czy należy rozpatrywać wspomniane przez tow. Mołotowa punkty jako krok wstępny do przyjazdu Ribbentropa. Tow. Mołotow oświadcza, że wezwie specjalnie Schulenburga i da mu odpowiedź na dzisiejsze memorandum. Przed przyjazdem Ribbentropa, zdaniem tow. Mołotowa, konieczne będzie przygotowanie określonych spraw po to, aby podejmować decyzje, a nie po to, by po prostu prowadzić rozmowy. W dzisiejszym oświadczeniu niemieckim stwierdzono po pierwsze, że czas ucieka, nagli, i po drugie - że byłoby pożądane, aby wydarzenia nie wyprzedziły nas i nie postawiły przed faktami dokonanymi. Dlatego też, jeśli rząd niemiecki odnosi się pozytywnie do idei paktu o nieagresji lub analogicznej idei i jeśli podobne idee zawierają dzisiejsze oświadczenia Schulenburga, to trzeba mówić bardziej konkretnie.

Schulenburg komunikuje, że treść dzisiejszej rozmowy przekaże telegraficznie do Berlina, podkreślając specjalne zainteresowanie rządu sowieckiego w wymienionych przez tow. Mołotowa punktach.

Na zakończenie Schulenburg prosi tow. Mołotowa o przyspieszenie odpowiedzi na złożone dzisiaj memorandum.

Rozmowa toczyła się 1 godzinę i 40 minut, z czego 40 zajęło przepisanie tekstu oświadczenia (instrukcji) Schulenburga, gdyż ambasador nie chciał przekazać kartki, na której było ono zapisane.

Rozmowę zapisał W. Pawłow

Tłum. z ros. E. Kozłowski


Źródło:
Agresja sowiecka na Polskę 17 września 1939 r. w świetle dokumentów. Red. nauk. E. Kozłowski , t. 1, Geneza i skutki agresji, Warszawa 1994, s. 56-59.

 


Powrót do wykazu chronologicznego