Rozmawiałem z ministrem Bonnetem. Co do projektu układu z Sowietami zawiera on w formule drugiej stwierdzenie jako casus wejścia w życie wzajemnej pomocy agresję wobec państw związanych z sygnatariuszami. Natomiast protokół tajny wymienia wszystkie państwa podpadające pod ewentualność drugą, bez uwzględnienia różnic ich sytuacji prawno-politycznych, i stosuje do nich wszystkich jedno określenie - agresji pośredniej.
Zwróciłem uwagę ministra Bonneta, iż stwarza to dla nas sytuację inną niż ta, którą gotowiśmy byli przyjąć w pierwszym angielsko-francuskim projekcie układu i że będę musiał na to zwrócić uwagę Rządu. We własnym imieniu powiedziałem, że sytuacja stworzona nam obecnie jest nie do przyjęcia i prawno-politycznie niesłuszna, zarysowałem ewentualną konieczność poczynienia z naszej strony rezerw, o ile Francja i Anglia nie wstawią do układu punktu analogicznego do dawnego artykułu 5.
Minister Bonnet przyznał memu rozumowaniu rację, choć oczywiście nie wyciągnął z tego żadnych konsekwencji.
Poinformował mnie poufnie, że Anglicy chcieli przed dwoma dniami wprowadzić do układu lub protokołu zastrzeżenie, iż nie biorą zobowiązań na wypadek naszego ataku na Rosję. Minister Bonnet, obawiając się nowych trudności, odradził im to.
Dyskusja w Moskwie dotyczy już tylko określenia agresji pośredniej. Minister Bonnet przypuszcza, iż Sowiety będą ją przeciągały do rozpoczęcia rozmów wojskowych. W rozmowie powiedział, iż niewątpliwym celem Sowietów jest, jego zdaniem, ułatwienie sobie przyszłego opanowania państw bałtyckich.
Moim zdaniem poważne trudności dla naszej dalszej taktyki będzie stwarzał tajny charakter protokołu i poufne komunikowanie mi o nim przez ministra Bonneta.
Na zakończenie oświadczyłem Bonnetowi, iż przekażę Rządowi Polskiemu udzielone mi informacje i powrócę do poruszonego tematu po otrzymaniu instrukcji.
Bonnet wyjeżdża jutro na 8 dni urlopu. Zastąpi go Léger.
/-/ Łukasiewicz
Powrót do wykazu
chronologicznego