[Żródła do historii Polski XIX-XX w.]


1939 lipiec 6, Londyn

Telegram radcy ambasady RP w Londynie, Antoniego Jażdżewskiego, do ministra Józefa Becka o stanie rokowań w Moskwie

Zastępca kierownika wydziału centralnego Kirkpatrick poprosił mnie dziś do Foreign Office celem poinformowania mnie dla Pana Ministra z polecenia Halifaxa o obecnym stanie rokowań z Sowietami, których wyniki zaczynają się "krystalizować".

Główną trudność przedstawia nadal kwestia państw bałtyckich, do której Sowiety przywiązują zasadniczą wagę. Rząd angielski, doceniając niebezpieczeństwo ingerencji Sowietów w tych państwach w razie objęcia ich wspólną gwarancją i nie chcąc im tej ostatniej narzucić wbrew ich woli i naszym zastrzeżeniom, jest w ostateczności skłonny wysunąć formułę pośrednią, "że rząd angielski zobowiązuje się przyjść z pomocą Sowietom, o ile by one zostały uwikłane w działanie wojenne w wyniku agresji bezpośredniej lub pośredniej na jedno z państw bałtyckich". Klauzula taka byłaby dołączona do układu w formie tajnego protokołu lub noty.

Rząd angielski nie żądałby przy tym, wbrew swemu pierwotnemu stanowisku, od Sowietów żadnej wzajemności o ile chodzi o Holandię i Szwajcarię.

Słowa "pośrednia agresja" otrzymałyby według przyjętej przez dzisiejszą Radg Ministrów [decyzji] następującą interpretację: "pod określeniem agresja pośrednia należy rozumieć działanie (action) podjęte przez dane państwo pod groźbą siły ze strony innego państwa, które to działanie spowodowałoby utratę przez nie swej niepodległości lub neutralności".

Do kwestii interpretacji tego terminu przywiązuje rząd brytyjski szczególną wagę ze względu na niebezpieczeństwo ingerencji Sowietów w państwach bałtyckich pod innymi pretekstami.

Gdyby również ta ostateczna formuła została przez Sowiety odrzucona, zaproponowałby rząd brytyjski jako drugą hipotezę układ trójstronny angielsko-francusko-sowiecki z wzajemną gwarancją na wypadek bezpośredniej agresji, z tym jednak, że rokowania o szerszy układ szłyby dalej, a w razie agresji przez Niemcy w międzyczasie na jedno z państw objętych tym układem nastąpiłaby niezwłocznie konsultacja.

Jako trzecią hipotezę zaś, na wypadek nie dojścia do porozumienia również co do tej formuły, zaproponowałby rząd brytyjski jedynie zawarcie układu trójstronnego o wzajemnej pomocy na wypadek bezpośredniej agresji.

Zaznaczyłem, że przyjmuję powyższe jedynie ad referendum, pomijając jednak nasze zastrzeżenia co do objęcia jakąkolwiek gwarancją sowiecką państw bałtyckich w myśl telegramu szyfrowego Pana Ministra z 9 czerwca 1939.

Kirkpatrick przypisuje przewlekanie rokowań poza trudnościami technicznymi przede wszystkim mentalności Mołotowa i wykorzystaniu przez Sowiety ich lepszej sytuacji negocjacyjnej. Kirkpatrick sądzi jednak, że Sowiety w gruncie rzeczy pragną zawarcia porozumienia i nie obawia się, aby przewlekanie rokowań miało jedynie na celu dogadanie się przez nie w jakiejkolwiek formie z Niemcami.

Tutejsi przedstawiciele państw bałtyckich są według Kirkpatricka o przebiegu rokowań należycie informowani, powyższe jednak szczegóły zostały dotychczas podane jedynie rządowi francuskiemu.


Źródło:
Agresja sowiecka na Polskę 17 września 1939 r. w świetle dokumentów. Red. nauk. E. Kozłowski , t. 1, Geneza i skutki agresji, Warszawa 1994, s. 48-49.

Powrót do wykazu chronologicznego