12 IV w Głównym Inspektoracie Sił Zbrojnych odbyła się sesja pod przewodnictwem p. Marszałka Piłsudskiego z udziałem kilkunastu generałów, ministra Becka i moim oraz kilku pułkowników (Glabisz, Wartha, Wenda, S[trzelecki?] z kawalerii). Z generałów zauważyłem Sosnkowskiego, Rydza-Śmigłego, Kasprzyckiego, Fabrycego, Osińskiego, Gąsiorowskiego, Konarzewskiego i in.
Pan Marszałek oświadczył, że na posiedzeniu, które się niedawno odbyło w obecności prezydenta RP oraz byłych premierów, oświetlił obecną sytuację międzynarodową Polski.
Najważniejszym w tej dziedzinie wypadkiem z ostatnich czasów jest stan względnie przyjazny z Rosją i Niemcami.
Stan obecny niejest wieczny ani stały, bo stan wewnętrzny tych państw niejest stały.
Mózgi polskie tego nie rozumieją, mózgi po1skie nie umieją patrzeć trzeźwo i rzeczowo. Polak w pogodę i ciepło wyjdzie w futrze, a w mróz i deszcz bez ubrania i z parasolką od słońca. Takich bić by należało.
System myślenia Polaków jest przerażający. Państwo w tym położeniu nie może nie postawić sobie pewnych pytań. Pan Marszałek nad tym myślał i pytanie, które nam stawia, w ten sposób sformułował:
"Które z tych państw jest niebezpieczniejsze dla Polski i prędzej niebezpieczne stać się może?"
Na to pytanie żąda pod groźbą dyskwalifikacji, by każdy z obecnych dał mu odpowiedź, i to indywidualnie na piśmie własnoręcznie napisaną i do 12 maja wręczoną pułkownikowi Warthcie. Każdy z obecnych ma tę odpowiedź skonstruować sam, bez narady z nikim. Obecni pułkownicy też odpowiedź sporządzą.
By odpowiedzieć na to pytanie, konieczne jest czasowo problem określić i oprzeć rozumowanie na sumiennej analizie stosunków w jednym i drugim państwie. Należy rozważyć, jakim te państwa rozporządzają narzędziem i jakie motywy mogłyby ich do akcji zaczepnej skłonić.
Wojsko, rozbudowa armii jest w Rosji osią całej pracy państwowej, w Niemczech jednym ze zjawisk, i to nie na pierwszym miejscu w hitlerowskiej ideologii. Motywy, które by Niemcy pobudzić mogły, mogą być, poza stroną wojskową, natury politycznej, wewnętrznej i międzynarodowej, społecznej i ekonomicznej.
Stopień niebezpieczeństwa w ścisłej zależności od naszej siły i naszej polityki.
Sesja dzisiejsza jest tajna.
Od warunku samodzielnego opracowania odpowiedzi pan Marszałek zwalnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych; wyraża zgodę, by do narady na ten temat wciągnąć pp. Lipskiego i Łukasiewicza. Po tym oświadczeniu prosi, byśmy, min[ister] Beck i ja, salę opuścili, gdyż chce dalsze szczegóły wojskowo-techniczne z wojskowymi omówić i dodaje, że wyrazi panom wojskowym szereg krytyk.
Po tych słowach min. Beck i ja opuszczamy salę.
Powrót do wykazu
chronologicznego