Od kilku miesięcy stosunki polsko-niemieckie weszły w fazę pewnego odprężenia zapoczątkowanego odbytą w maju br. rozmową ówczesnego posła RP w Berlinie z kanclerzem Hitlerem, wynikiem której był komunikat stwierdzający, że obydwa rządy opierać będą wzajemne stosunki na istniejących traktatach i załatwiać swe sprawy z zachowaniem umiaru.
W ostatnim czasie w stosunkach tych zarysowuje się dalsza poprawa z inicjatywy rządu niemieckiego, wyrażająca się w ratyfikacji przez Niemcy szeregu podpisanych dawniej, a nie ratyfikowanych przez Rzeszę umów z Polską (lotniczej, o ubezpieczeniach społecznych, ruchu granicznym etc.); w propozycjach zawarcia dalszych umów i zniesienia wojny celnej itd.
Również w rozmowach przeprowadzonych na terenie Genewy oraz ostatnio przez nowo mianowanego posła RP w Berlinie przejawia się ze strony Niemiec chęć normalizacji stosunków z Polską.
Powyższe stanowisko rządu niemieckiego wg opinii MSZ tłumaczyć należy następującymi okolicznościami:
Stanowisko rządu polskiego, biorąc pod uwagę punkty 1) i 2) nie było negatywne w stosunku do rządu Hitlera, widząc w zmianie régime'u niemieckiego nawet pewne przesunięcie ciężaru polityki niemieckiej w kierunku południowo-zachndnim.
Wchłonięcie przez ruch hitlerowski w dalszej ewolucji wypadków na terenie Niemiec znacznych ilości elementów pruskich wywoływało ze strony Polski raczej potrzebę dużej dozy umiaru w ustosunkowaniu się do wypadków zachodzących w Niemczech, aby nie przyczynić się do tego, żeby rozcieńczony elementami wschodnimi ruch hitlerowski nie nabrał zabarwienia specjalnie antypolskiego.
Międzynarodowe stanowisko Polski, obciążone dawniej stale konfliktami polsko-nicmieckimi, zyskuje niewątpliwie na odprężeniu stosunków z Rzeszą, a w warunkach przeniesienia zadrażnień na granicę zachodnią i południową Niemiec rola Polski jako czynnika zabezpieczającego pokój w Europie nabiera jeszcze większego znaczenia.
Poza tym wytyczne polityki Polski w odniesieniu do Niemiec szły od lat w kierunku normalizacji i uporządkowywania wzajemnych stosunków na podstawie istniejącego statutu politycznego, wychodząc z założenia, że rozbudowa stosunków polsko-niemieckich umacnia i utwierdza ten stan rzeczy. Nieco odmienne jest stanowisko rządu polskiego w odniesieniu do zbyt daleko idącej rozbudowy stosunków ekonomicznych z Niemcami, mając na względzie ujemne skutki zbyt jednostronnego nastawienia gospodarki polskiej, a szczególnie jej handlu zagranicznego, uwzględniając dysproporcję obecną, zachodzącą w sile ekonomicznej obu krajów na niekorzyść Polski i mogącej powstawać stąd zależności.
Podając powyższe do wiadomości Pana Posła (Ambasadora) dla jego orientacji, proszę o nadsyłanie mi materiałów do dalszej analizy i oświetlenia poruszonych zagadnień. W szczególności zależy mi na informacjach, czy i w jaki sposób komentują na danych terenach urzędowe czynniki niemieckie obecne ustosunkowanie się rządu Rzeszy do Polski i czy w związku z podanym wyżej punktem 5) czynniki te nie podejmują prób urabiania rządów i opinii w poszczególnych krajach w sensie rzekomej gotowości Polski do dyskutowania bezpośrednio z Niemcami kompleksu kwestii polsko-niemieckich z granicami włącznie.
Powrót do wykazu chronologicznego